poniedziałek, 21 sierpnia 2017

KARTKI DONIKĄD - 133

... Pękło pudło
ze starymi fotografiami.

Rozsypały się 
po podłodze,
jak karty 
do zapomnianej gry.

Na jednej z nich
ciągnąłem z mozołem wózek
naładowany kamieniami
czarnobiałymi.

- Na budowę domu
czy muru?

Nie przypominam sobie...

M.


niedziela, 20 sierpnia 2017

CIEŃ MW


W BARZE (1246)

- Bez sensu! - mruknął barman.
- Słycham? - spytałem.
- Nic, nic. Szukam czegoś - odparł barman.

Z MOJEGO OKNA


PYTANIA I ODPOWIEDZI (1222)

- Tato, kim ja właściwie jestem?
- Jak to kim? Moim ukochanym synem...

KUKURYDZA


OGŁOSZENIA NAJDROBNIEJSZE (1034)

Wygrałam w totka! Mogę pracować za darmo! - Joanna Pokulska, ul. Zygmunta 3/87

DOMY W GLIWICACH


KONTROLA OBYWATELSKA (411)

- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Nie ma ratunku. Trzeba iść do pracy...

PORANEK W MIEŚCIE


PTAKODOM - odc. 6 (także dla dzieci)

   Następnego dnia, późnym wieczorem, kiedy miasto już zasypiało, ptaki przystąpiły do pierwszej próby. Wszystkie miały ogromną tremę.
   - Uda się, czy nie uda? - pytały same siebie, rozpościerając skrzydła.
   Zajęły wyznaczone miejsca i na sygnał bociana: TRZY CZTERY, zaczęły machać skrzydłami z całej siły.
   - Mocniej, mocniej, wróble! - zakrakały wrony.
   - Nie lenić się tam! - zaskrzeczała sroka, sama nie wysilając się zresztą.
   Dom jakby drgnął.
   - Jeszcze, jeszcze!...
  Ciężka betonowa bryła uniosła się na centymetr i opadła.
   - Ruszyliśmy się, ruszyliśmy! - cieszyli się wszyscy.
   - Ptaki, a teraz spać. Zbierać siły! - zarządził bocian. - Jutro spróbujemy jeszcze raz...

C.D.N.


CZŁOWIEK


NOWE (273)

MARFA - fabryka marakasów.
ZAA - Związek Artystów Amatorów.
KUMR - kierunek postępu umiarkowanego.

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN




WRONOTY (973)

- Poszedłbyś na skraj świata? - spytała mrówka jeża.
- Na piechotę? O, nie! - odparł jeż.

W NIEBIE




HALO... (1660)

- Halo, Ziemia?
- Tak, słucham!
- Wszystko musicie numerować?
- To nas trzyma przy życiu...

POLE


KARTKI DONIKĄD - 132

... Udomowiony egoizm
śpi sobie czujnie
na kanapie
zwinięty w kłębek.

Wszyscy się go wstydzą,
nawet on sam.

- Nie moja wina,
że jestem -
mówi
co jakiś czas...

M.

CIEŃ MW


W BARZE (1245)

- Właściwie nie wiadomo, jak na to wszystko patrzyć - powiedział barman, nalewając mi pierwszą brandy.
- Może lepiej zamknąć oczy - odrzekłem.

Z MOJEGO OKNA


PYTANIA I ODPOWIEDZI (1221)

- Tato, powinienem oszczędzać?
- Oczywiście.
- Ale ja nie mam z czego...

W GLIWICACH - rozmaitości


OGŁOSZENIA NAJDROBNIEJSZE (1033)

Zerwałam z narzeczonym Aleksandrem Pokułą. Ostrzegam przed nim. To leń i zdrajca! Elżbieta Stachno, ul. Zygmunta 7/14