piątek, 24 marca 2017

W POCIĄGU - wiersz z tomu "Adres"

Domy za oknem pociągu
nie podróżują ze mną -
znikają z cieniami
obcych ludzi

Może
kiedyś ich spotkam
nie wiedząc
że to oni


DROGA


BAJKI NIEBYWAŁE - 13

OOO

  Był wszędobylski! Średniej wielkości latający stworek, nie za ładny, ale też nie za brzydki, w sam raz - znany wszystkim jak Ziemia długa i szeroka.
   Co rano przemywał oczy zdziwieniem. Potem przez cały dzień wszystko go dziwiło: że słońce jest okrągłe; że wiatr może wszystko przewrócić, chociaż go nie widać; że horyzont ucieka, mimo że nie ma nóg; że niebo jest niebieskie, a mogłoby być zielone; że drzewa rozmawiają ze sobą za pomocą korzeni; że morze szumi, nie mając głosu... i setki innych rzeczy i zjawisk, spotkanych na każdym kroku.
   A najbardziej dziwiło go, że istnieje, lata nad światem i może tak się dziwić!

C.D.N.


Z MOJEGO ZACHODNIEGO OKNA


W BARZE (1088)

- Jak pan sądzi, dokąd ta cała cywilizacja nas zaprowadzi? - spytał zatroskany barman.
- Prawdopodobnie z powrotem na drzewa. Może wyrosną na zgliszczach - odparłem.

W LESIE


PYTANIA I ODPOWIEDZI (973)

-Tato, przekroczyłeś kiedyś granicę swojej odwagi?
- Nigdy...

Z ŻYCIA DRZEW


OGŁOSZENIA NAJDROBNIEJSZE (285)

Zawsze mam całkowitą rację i nie będę przepraszał! Marcin Sitkowski, ul. Zygmunta 88/17

W GLIWICKIEJ KWIACIARNI TULI-PAN



KONTROLA OBYWATELSKA (262)

- Dzień dobry! Kontrola Obywatelska!... Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Uprzejmości. Uprzejmie informujemy, że dzisiaj będziemy was kontrolować tylko przez trzy minuty...

DOM W GLIWICACH


366 DNI BAJDOŁY I BAJGÓRA - fragmenty - Odc. 49

DZIEŃ 119 - 17 VII

   Zamieszkali w góralskiej chacie o zapachu drewna i owczego sera. Padał deszcz. Góry były niewidoczne.
   Ale i tak byli szczęśliwi: Bajgór - bo mógł wydobywać wodę ze studni jak u dziadka, Bajdoła - bo miała Bajgóra bez przerwy, Bingo - bo miał ich oboje naraz.

C.D.N.


RYSUNEK


NOWE (124)

HITRS - chciwość rzadko spotykana, niszcząca.
NIŚĆ - grabić jesienne liście, z przyjemnością.
KART - pojazd napędzany energą słoneczną; w projekcie.

HOJA


WRONOTY (824)

- Powinieneś zażywać więcej ruchu - powiedziała mrówka do jeża.
- Ruch, to zmęczenie. Kto lubi zmęczenie? - odparł jeż.
- Ja...

W NIEBIE




HALO... (1511)

- Halo, Ziemia?
- Tak, słucham!
- Produkujecie góry śmieci. Niedługo zasypiecie nimi wszystkie morza i oceany...

W TATRACH


czwartek, 23 marca 2017

BYŁO - wiersz z tomu "Adres"

Było to
tak dawno
że Słońce
ćwiczyło dopiero
pierwsze wschody i zachody

Świat wypuszczał
pierwsze pąki

Wulkany pomrukiwały
a trzęsienia Ziemi
pieściły ją zmysłowo
rzeźbiąc malownicze góry
których nikt nie malował
i nie zdobywał

Było pięknie -
wierzcie mi...


CIEŃ MW


BAJKI NIEBYWAŁE - 12

TURFUŚ

   Nie odróżniał się niczym nadzwyczajnym od innych.
   Jego szarość zlewała się z szarą ziemią, a mądrość chowała się głęboko, nie wychodząc na co dzień. Więc nie dyskutował na aktualne tematy, nie wymądrzał się i nie podnosił pierwszy ręki, aby zabrać głos w jakiejś ważnej światowej sprawie.
   Ale pewnego dnia, kiedy Niebywali krzywili się niezadowoleni ze wszystkiego, nawet z bezchmurnego nieba, nie wytrzymał i krzyknął w niebogłosy:
   - ŚWIAT JEST PIĘKNY, TRZEBA TO TYLKO ZOBACZYĆ!
   I odszedł pośpiesznie, onieśmielony swoją odwagą.
   A wszyscy zaczęli się zastanawiać, co przed chwilą usłyszeli.

C.D.N.




W BARZE (1087)

- Wycinają na gwałt drzewa - zauważył barman, odkładając gazetę.
- Jakby miały wrocić do transportu parowozy opalane drewnem - dodałem.

STRAŻNIK ROWERU