poniedziałek, 16 marca 2015

DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - 87 (z książki)

WIZYTA
   Wuj Abstrakt posłał maila, że przyjeżdża do Absurów za tydzień. Ale ponieważ nie było u nich internetu, ani nawet śladu komputera, nic o tym nie wiedzieli i przeżyli ten czas bezstresowo.
   Mieli jednak wielkie szczęście, bo na cały miesiąc zastrajkowały stewardesy wszystkich linii lotniczych i wuj Abstrakt pałętał się po lotniskach. Po dwóch tygodniach zrezygnował z podróży w ogóle, zaskarżając linie lotnicze do sądu, gdzie chodził potem przez rok.
   Kiedy Absurdzica dowiedziała się o tym wszystkim z listu od wuja, rzekła do dzika Absura.
   - A mówiłam? Żadnych komputerów w moim domu!...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz