Absorudzik zapisał się do Młodzieżowego Klubu Konstruktorów. Namówił do tego też swojego przyjaciela z klasy - Kosmoska.
Zaraz pierwszego dnia zaproponowali panu instruktorowi, że skonstruują Wielką Wagę, która będzie mogła ważyć wszystko: od ludzkiego sumienia do całej kuli ziemskiej. Brodaty pan instruktor pokiwał głową, pomyślał i dał im do dyspozycji: kłębek sznurka, starą ramę, małą huśtawkę, rower bez kół, kilo gwoździ i resztę parkowej ławki.
- Proszę bardzo, konstruujcie - uśmiechnął się.
Absorudzik i Kosmosek w ciągu tygodnia zbudowali Wielką Wagę. Ale nikt w to nie uwierzył, nawet ci, którzy na niej się ważyli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz