BEZSENS I SENS
Dzik Absur
prawie zderzył się z wysokim człowiekiem o wyniosłym spojrzeniu.
-
Przepraszam - bąknął.
- Uważaj
pan. Chyba jestem widoczny z daleka? - powiedział wysoki. Chciał już odejść,
ale odwrócił się jeszcze i mruknął:
- Tyle
bezsensu na tym świecie, trzeba by z tym zrobić kiedyś porządek…
I odszedł,
stawiając długie kroki, w stronę swojego uporządkowanego sensu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz