- Mylą mi się pory dnia. To normalne, siedzę w zamknięciu, ale żeby myliły mi się pory roku? - narzekał barman.- Co teraz mamy?
- Początek jesieni - powiedziałem.
- To ja poczekam na wiosnę i wtedy sobie porządnie pospaceruję - oznajmił barman, chyba żartem. Ale nie byłem pewien.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz