... Och,
wiem,
byłaś bardzo zajęta.
Korzystając ze słonecznej pogody,
pojechałem z moim cieniem do lasu,
na grzyby.
Ale uciekł mi zaraz do cieni drzew
i długo go szukałem.
Zapewne dlatego znalazłem tylko:
jednego prawdziwka,
dwa podgrzybki
i cztery kozaki.
Kurek nie zbierałem,
bo ich nie lubisz.
Jesteśmy już w domu.
Wieczorem przyniosę Ci grzyby,
do suszenia.
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz