niedziela, 13 września 2015

DZIK ABSUR I CAŁA RESZTA ŚWIATA - z książki - 64

NADZIEJA

   Zupełnie przypadkiem dzikuska Absurdzica spotkała na placu targowym NADZIEJĘ. Była nie za duża, nie za mała...
   - W sam raz dla mnie - pomyślała.
   Już chciała ją złapać i wsadzić do koszyka z zakupami, ale ubiegła ją baba w zielonym kapelusiku, która wyskoczyła zza straganu z tanią marchewką i capnęła NADZIEJĘ dla siebie. Po krótkiej przegranej walce, lekko posiniaczona Absurdzica wróciła do domu beznadziejnie zawiedziona i absolutnie wściekła.
   Dzik Absur i Absorudzik mieli wielkie szczęście, że przyszli późno ze swoich zajęć, kiedy dzikusce Absurdzicy trochę przeszło.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz