Piekna fotografia rzeki, ktora swego czasu niezbyt pieknie pachniala. Podobno zmienilo sie wiele od tego czasu, gdy ja ostatnio widzialam. Bardzo sie ciesze, ze Gliwice pieknieja i zmieniaja swoje oblicze. Mieszkalam w nich jeszcze w czasach rozkwitu przemyslu, gliwickiej koksowni, huty 1-Maja, kopaln i innych "smierdziuchow". Raz w tygodniu mylam okna, codziennie z parapetow usuwalam sadze. Mimo wszystko byly to lepsze czasy Michale. Tesknie za nimi :)) PS. Moj tatko pamieta czasy, gdy w Klodnicy plywaly ryby :) Pozdrawiam :)
Piekna fotografia rzeki, ktora swego czasu niezbyt pieknie pachniala. Podobno zmienilo sie wiele od tego czasu, gdy ja ostatnio widzialam. Bardzo sie ciesze, ze Gliwice pieknieja i zmieniaja swoje oblicze. Mieszkalam w nich jeszcze w czasach rozkwitu przemyslu, gliwickiej koksowni, huty 1-Maja, kopaln i innych "smierdziuchow". Raz w tygodniu mylam okna, codziennie z parapetow usuwalam sadze. Mimo wszystko byly to lepsze czasy Michale. Tesknie za nimi :))
OdpowiedzUsuńPS. Moj tatko pamieta czasy, gdy w Klodnicy plywaly ryby :)
Pozdrawiam :)