BURZA
- Wydaje mi się, że ostatnio mało piszesz. Tylko patrzysz na sufit, jakbyś szukał tam ratunku - powiedział Absur ze swojego kąta.
- Mam pustkę. Tak to jest u mnie, jeśli długo nie ma burzy z piorunami - odparłem.
- Czyste niebo - zauważył Absur. - Ale gdzieś na pewno jest burza. Ściągnę ją do nas. Znam sposób…
Absur stanął przy oknie i coś mamrotał.
Po kwadransie zagrzmiało!
- O! - zdziwiłem się. - Bardzo ci dziękuję. A teraz siedź cicho. Muszę się skupić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz