niedziela, 12 czerwca 2022

ZIEMSKI JAN I RESZTA - 42 (z książki - 2015 r.)

42

ZIEMSKI JAN:

Nie mam pomysłu na dalsze życie!

ANIOŁ:

Jak to? Dopóki żyjesz, nie musisz mieć żadnego pomysłu. Masz życie i ono jest samowystarczalnym, samospełniającym się pomysłem, że tak powiem.

DIABEŁ:

Wyjątkowo zgadzam się z Aniołem.

ZIEMSKI JAN:

Nie o to chodzi. Doszedłem jakby do mety. Albo inaczej – wyżej już nie podskoczę. Zdobyłem maksymalne dla mnie wykształcenie, stanowisko, nade mną nic już się nie szykuje.

ANIOŁ:

O, nie mów!

ZIEMSKI JAN:

I tak prawdę mówiąc, nie wiem, czego bym właściwie chciał.

ANIOŁ:

Nie chciałbyś być jakimś ważnym prezesem?

ZIEMSKI JAN:

Za duża odpowiedzialność. I te konferencje, nie nie!

DIABEŁ:

Miliarderem z jachtem?

ZIEMSKI JAN:

Potem wylądowałbym na pewno w kiciu.

ANIOŁ:

Politykiem?

ZIEMSKI JAN:

Żartujesz!

DIABEŁ:

Największym podrywaczem?

 ZIEMSKI JAN:

Wystarczy mi, właściwie.

ANIOŁ:

To może znanym działaczem charytatywnym?

ZIEMSKI JAN:

Nie lubię rozgłosu.

ANIOŁ:

No to, ja już nie wiem.

DIABEŁ:

Ja też…

(dzwonek, wchodzi JAKIŚ INNY)

JAKIŚ INNY:

Panie Ziemski, wpadłem na  genialny pomysł. Kupimy na spółkę ciężarówkę ze zwyżką. Kumpel ma tanio do sprzedania. Będziemy zrywać jemiołę z drzew. Pełno tego. Podobno to rewelacyjny interes. Jemioła przynosi ludziom szczęście…




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz