CIENIE
- Bez cienia ani rusz - powiedziała chmurka Pędzipiórka do słonia Jakdłonia. – Zobacz!
Lecieli niezbyt wysoko i ujrzeli cień chmury
sunący po ziemi. Nie omijał żadnych przeszkód – gładko pokonywał głazy, krzewy,
drzewa, kałuże, a nawet jeziora.
- Czy niebo też rzuca cień? - spytał nagle
słonik.
- Nie wiem. Może cała nasza Ziemia jest
cieniem nieba? - zastanawiała się chmurka. - Ale przypomniałam sobie. Na samym
południu podobno jest KRAINA CIENI. Polećmy tam, może ktoś nam to wyjaśni.
- Trochę się boję, ale lećmy - zgodził się
Jakdłoń.
- Nie trzeba bać się cieni, są nieszkodliwe.
Zefirku, na południe, proszę! - krzyknęła Pędzipiórka.
- Proszę bardzo - zaszumiał wiaterek
Zefirek.
I polecieli…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz