piątek, 12 marca 2021

TEATR SENNY - 21 (z książki - 2012 r,)

BEZPIECZEŃSTWO

   Byłem bezpieczny! Pierwszy raz w życiu.

   Wysoko, wśród zieleni i ptaków ktoś (a może ja sam?) zbudował mi domek z gałęzi, przykryty grubą warstwą liści. Nigdy nie schodziłem na ziemię, która roiła się od jakichś strasznych, niewyobrażalnych wrogów. Ale wiedziałem, że nie potrafią wchodzić na drzewa.

   Mogłem komunikować się z sąsiednimi gałęzianymi domkami, w których mieszkali przyjaźni ludzie; pięknych kobiet było najwięcej…

   Spotykaliśmy się w wesołym podnieceniu na wielkim, rozłożystym dębie, spełniającym rolę rynku, kawiarni, teatru… Tak sobie żyłem beztrosko!

   Czułem się szczęśliwy i całkowicie spełniony, gdy nagle poczułem, że lecę w dół ku wrogiej ziemi. Obudził mnie potworny strach…

   I przypomniałem sobie zdanie z mojego wiersza, który dawno napisałem:

   „Kiedy zapragniemy wrócić na drzewa, drzew już nie będzie”…




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz