piątek, 17 kwietnia 2020

ŚWIAT DZIKA ABSURA - 56 (z książki)


POKER

   Dzik Absur spotkał w parku trzech facetów.
    - Potrzebujemy czwartego do brydża - powiedział jeden z nich, najgrubszy.
    - Nie umiem - odparł Absur zgodnie z prawdą.
    - To może zagra pan z nami w pokerka? - spytał drugi, najchudszy.
    - W pokera umiem, ale  mam tylko pięćdziesiąt groszy…
   Absur klepnął w kieszeń, gdzie spał Mijuś.
   - Nie szkodzi, dobre i pięćdziesiąt. Wystarczy - powiedział trzeci, nijaki.
   Kot Mijuś przyglądał się ciekawie, a oni grali zacięcie przez trzy godziny. Dzik Absur przypomniał sobie pokera z młodości i ograł całą trójkę na dużą sumę.
   Byli wściekli.
   - Oszukujesz! - warknął najgrubszy.
   - Ja? Oszukuję? To wy macie znaczone karty - odparł Absur.
   Gracze podnieśli się z ławki.
   Nie zdążyli mu odebrać wygranej, bo dzik Absur świetnie biegał, chociaż kot był jeszcze szybszy.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz