Ważne Młyny, środa
Dobry wieczór!
Na początku
musiało być WIELKIE MILCZENIE, zawierające WSZYSTKO! Bo bezustanne nazywanie
tego, co tylko nam przyjdzie do głowy,
jest przywilejem, czy też przekleństwem ludzi. Nazywanie miało nas
łączyć w rozumieniu świata, a dało nam tylko złudną pewność, że jest nasz, bo
go nazwaliśmy. Łączy tylko GRUPY ludzi, a dzieli od innych GRUP… Dlatego Pan
Bóg, żeby zrozumieć ludzi, musiałby znać WSZYSTKIE języki… Oczywiście, to żart,
bo jeśli Bóg istnieje, nie musi rozumieć nędznych tworów, stworzonych przez
Czas. Bo ON wie WSZYSTKO, wiedzą dla nas nieosiągalną…
Więc
dzisiaj już nic nie będę nazywał i kładąc się w namiocie, postaram się
porozmawiać z Tobą przez sen.
M.W.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz