niedziela, 12 stycznia 2014

BIAŁA (Odc. 9)

      Pamiętam mój pierwszy lot. Stałam na gałęzi drżąca, nieopodal gniazda, z którego wyszłam niebacznie rano. Obok czuwali ojciec i matka. Patrzyli na mnie uważnie. Oni już wiedzieli, że już mogę, ja jeszcze nie wiedziałam. Matka zatrzepotała skrzydłami, żeby mnie przestraszyć. Oderwałam nogi i ... poleciałam. Skrzydła, ruszając się mimo mojej woli, nie dały mi spaść na ziemię. Pracowały rytmicznie, cudownie. Byłam wolna! Zaczęłam lot dookoła świata...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz