BEZ ZMYWANIA
Raz dziennie, mniej więcej koło południa na całej planecie rozlegały się okrzyki, ściszone głosy, szepty:
- Czas na
jedzenie!...
- Zapraszam
na poczęstunek!...
- Podano
pyszności!...
- Szafirku,
koniec zabawy, na obiad!...
Pod samo
różowe Niebo roztaczały się wspaniałe zapachy. Wszyscy zasiadali do okrągłych
stołów, aby najeść się do syta.
Czego?
POWIETRZA!
Mieszkańcy
Planety Barw żywili się tylko nim. Nigdy go nie brakowało.
Powietrzne
dania przyprawione na tysiące sposobów, oczywiście kolorowe, smakowały
wyśmienicie. Były tanie i zdrowe.
Nie trzeba
było używać talerzy, a po jedzeniu zmywać!...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz