wtorek, 3 grudnia 2019

WRONOTY (1803)


   - Chyba jakaś zakazana strefa. Czuję to - zauważyła mrówka.
   - Musimy tam wchodzić? Mało to innych miejsc? - jęknął jeż.
   - Mój drogi, co to za życie bez ryzyka - powiedziała mrówka.
   Jednak nie weszli, bo jakiś wielki strażnik przegonił ich, nawet bez legitymowania…
   - A mówiłem, a mówiłem? - jeż tryumfował, odganiając strach.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz