GŁÓWNA BIBLIOTEKA MIEJSKA
Magiczną
siłą krasnal Arek został w jednej chwili przeniesiony do Głównej Biblioteki
Miejskiej, gdzie panowała dostojna cisza i spokój.
- Uff! To
mi odpowiada - odetchnął Arek.
Zobaczył
długie rzędy półek zapełnione kolorowymi książkami. Niektóre leżały na stole,
pootwierane, jakby ktoś je przed chwilą czytał.
Nie było
ludzi.
- Może jest
przerwa obiadowa? Będę mógł w spokoju pozwiedzać - pomyślał.
Z pomocą
niezawodnej różdżki wdrapał się na stół z książkami.
- Och,
szkoda, że nie umiem czytać - powiedział głośno.
Zaszumiało,
zahukało, zabłysło… i krasnal Arek już potrafił.
- Dziękuję,
czarodziejska różdżko. Jesteś wspaniała!
Czytał
tytuły:
- „Księga
dżungli”… „Pan Tadeusz”… „Dziewczynka z zapałkami”… „Czerwony Kapturek”…
„Dzieje świata w zarysie”… „Potop”… „Lokomotywa”…
Aż dotarł
do bardzo kolorowej książki i przeczytał:
„ KRASNAL W
WIELKIM MIEŚCIE”…
- Jejku! To
o mnie! - wykrzyknął.
Tak, to
była książka o krasnalu Arku i jego czarodziejskiej podróży.
- Och,
ciekawe, jak to się skończy…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz