... Często uciekam -
do kolorowego kalejdoskopu przeszłości.
Zwłaszcza,
kiedy nie mogę zasnąć
i obrazy stamtąd,
trochę zamazane,
przeskakują mi przed oczami.
Nie wszystkie przyjemne,
nie wszystkie chciałbym powtórzyć.
To czasem męczące,
ale kto powiedział,
że życie ma być beztroskie -
jak dzieciństwo w piaskownicy...
A co z teraźniejszością?
Pozwala na te ucieczki?
Pewnie traktuje to jako rozrywkę,
Wesołe Miasteczko;
nie zawsze wesołe.
Trochę Ci z tego opowiadam.
Ale chyba nie chcesz -
całej mojej przeszłości.
Bardzo by nam przeszkadzała.
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz