... Wędrowałem z Tobą -
po rozległych terenach czasu przeszłego,
kiedy zadzwonił telefon z teraźniejszości.
Wzywałaś mnie pilnie do siebie,
bo do Twojej kuchni wpadł trzmiel -
gigantycznych rozmiarów.
Zanim dotarłem taksówką na ratunek,
trzmiel sam wyleciał na wolność.
Pobiegliśmy więc w niedaleki czas przyszły,
trzymając się za ręce,
jak dzieci.
Pamiętasz?...
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz