piątek, 3 kwietnia 2015

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 1

POCZĄTEK
   Będziecie się dziwić: słoń Jakdłoń był maleńki, wielkości - powiedzmy - świnki morskiej i bardzo nad tym ubolewał.
   - A mówiłam ci, żebyś więcej jadł - strofowałą go co jakiś czas zmartwiona jego mama, słonica Przygodzica. Ale bardzo go kochała, najbardziej ze wszystkich swoich dzieci i zawsze nosiła go przy sobie, w lewym uchu...
   Przez to słyszała tylko zachodnią stronę świata, ale wcale jej to nie przeszkadzało żyć po słoniowemu, bezpiecznie, szczęśliwie i mądrze.

CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz