wtorek, 9 listopada 2021

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 10 (z książki - 2015 r.)

KRAINA NIESPODZIANEK

   KRAINA NIESPODZIANEK, jak było do przewidzenia, wyglądała nadzwyczaj zaskakująco. Niby wielka, a mogła zmieścić się do niejednej kieszeni; niby skromna, a pełna ukrytych najdziwniejszych pomysłów; niby poważna, a w środku pękająca od psot i wesołości; niby leniwa, a niewiarygodnie ruchliwa…

   Chmurka Pędzipiórka z pasażerem Jadłoniem wylądowała szczęśliwie na stołecznym lotnisku, a na ich spotkanie wyszedł sam król Niespod XII ze świtą i przemówił:

   - Witam, witam miłych gości tortem i cukrem, z zagadkowym uszanowaniem. Niechaj wasz pobyt na mojej niespodziewanej ziemi będzie dla was niezapomniany przez wieki…

   Król Niespod XII odszedł dostojnie, zostawiając na pozłacanym stoliku tort i miseczkę cukru, ale zaraz zbiegła się chmara urodziwych niespodzianek i porwały słodki podarunek nie wiadomo gdzie.

   - Ale mi niespodzianka - skrzywiła się chmurka.

   - Dobrze, że ja chyba nie lubię słodyczy - powiedział niepewnie słonik.

   - O, ja właściwie też. Od słodyczy się tyje. A gruba chmura brzydko wygląda - zaśmiała się Pędzipiórka.

   - To lećmy dalej. Nic tu po nas - zaproponował słoń Jakdłoń.

   Ale zanim wyruszyli w drogę, KRAINA NIESPODZIANEK niespodziewanie zniknęła.

   Jakby jej nigdy nie było…




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz