sobota, 11 listopada 2023

ZIEMSKI JAN I RESZTA - 32 (z książki - 2015 r.)

ZIEMSKI JAN:

Zbierać się! Idziemy na spacer, witać wiosnę.

 

DIABEŁ:

Musimy?

 

ANIOŁ:

Pada deszcz.

 

DIABEŁ:

Plucha. Psa nie wygonisz.

 

ANIOŁ:

Jutro ma być ładnie, wiem to.

 

ZIEMSKI JAN:

Wezmę duży parasol

 

DIABEŁ:

Wiatr jak cholera.

 

ANIOŁ:

Nowy. Szkoda go. Połamany będzie.

 

ZIEMSKI JAN:

Ale jesteście lenie. Sam pójdę.

 

DIABEŁ:

To ja też, trudno.

 

ANIOŁ:

Ja was nie opuszczę.

 

(dzwonek, wchodzi JAKIŚ INNY)

 

JAKIŚ INNY:

Panie Ziemski, zepsuł mi się ten nowy telewizor. A są mistrzostwa świata! Nie ogląda pan?

ZIEMSKI JAN:

Nasi grają?

 

JAKIŚ INNY:

No, coś pan. Ale mecz stulecia.

 

ZIEMSKI JAN:

Właśnie idę na spacer witać wiosnę.

 

JAKIŚ INNY:

Wiosna nie ucieknie. Ale rozumiem, jak pana pili… To ja sam sobie pooglądam i panu opowiem. Włącz pan.

 

ZIEMSKI JAN:

No, dobrze. Pójdę potem.

 

DIABEŁ:

Racja.

 

JAKIŚ INNY:

Sport to zdrowie. Panie Ziemski, piwko?...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz