AMBIWALENTNY
Był już bardzo zmęczony swoją dwuznacznością i przeszkodami, jakie stawały na jego drodze.
- Dlaczego
muszę jednocześnie przeżywać tyle różnych przeciwstawnych uczuć i pragnień. Kto
to wymyślił?
Chciał się
zmienić, ale przychodziło mu do głowy tyle różnych sposobów, że wzdychał i
wracał do swojej wrodzonej natury.
- Trudno.
Może w nowym wcieleniu będę jednoznaczny jak słońce na niebie…

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz