niedziela, 8 października 2017

W BARZE (1295)

- Oj, dola moja, dola! - usłyszałem od barmana.
- Co się stało? - spytałem.
- Nic, nic. Przypomniałem sobie moją matkę. Tak mówiła do mnie każdego ranka, kiedy nie chciało mi się wstawać - wyjaśnił barman.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz