Mały zwiewny pięknoduch
(nienawidzony przez brzydkie duchy)
nie zajmował się zupełnie
zwykłym znojnym
życiem
Żeby chociaż plagą much
rzadkimi chorobami
brakiem bogactwa
i życia pozagrobowego
Nic tylko
przeglądał się w miedzianym lustrze
i pisał wiersze o niczym -
nikomu niepotrzebne
nawet innym
pięknoduchom
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz