czwartek, 9 kwietnia 2015

WĘDRÓWKI SŁONIA JAKDŁONIA - 7

NA PÓŁNOC, DO KRAINY SNÓW

   Słoń Jakdłoń zmęczył się już trochę podróżą, bo nie był do tego przyzwyczajony i chmurka Pędzipiórka zauważyła to po pewnym czasie.
   - Chcesz odpocząć? - spytała.
   - Tak - odrzekł słonik. - Dawno nie widziałem nocy i przyznam się, że oczy mi się kleją.
   - W porządku. Polecimy trochę na północ. Tam jest wspaniałe miejsce na odpoczynek. Zobaczysz, nawet jak zamkniesz oczy.
   I Pędzipiórka w szalonym pędzie poleciała do znanej jej od dawna KRAINY SNÓW, gdzie nie trzeba światła, aby widzieć kolorowe senne historie, nie do opowiadzenia, niestety, takie są zwykle poplątane, bajkowo fantastyczne i niejasne.
   Ale może uda nam się jakiś sen słonika Jakdłonia jutro opowiedzieć...

CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz