wtorek, 15 kwietnia 2014

W BARZE

- Nie będzie pan miał nic przeciwko temu, że pomilczę? - spytał barman, nie patrząc mi w oczy.
- Nie - odparłem. - Z przyjemnością też pomilczę.
I milczeliśmy do końca. Nawet podczas pożegnania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz