ZEGAR
Bajdoła leżała odprężona na tapczanie i słuchała głośnego tykania pokojowego zegara, który dostała kiedyś od Bajgóra. Czuła jak przez jej ciało przenika czas.
Bajdołowy bezcielesny duch zaczął krążyć nad światem. Zamknęła oczy, widziała w dole swoje miasto, zaraz potem Azję z Himalajami. Zdobywała bez wysiłku niebosiężne szczyty…
Nagle wszystko to zniknęło. Usłyszała dzwonek. Trzy razy. Zegar ucichł. Bingo obudził się i zaszczekał radośnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz